Szukaj
Callusan i Unguisan - Sklep podologiczny
Menu Menu
Koszyk Koszyk
0
Ulubione Ulubione
0
Konto Konto
Kategorie
Najnowsze wpisy

Wesołych Świąt!

Dodano 19.12.2022

Social Media

Szlachetne oblicze srebra, czyli jak niewielka cząstka może działać wielkie rzeczy!

Szlachetne oblicze srebra, czyli jak niewielka cząstka może działać wielkie rzeczy
 
 

 

Ludzkość od zarania dziejów korzysta z dobrodziejstw, jakie dają nam metale szlachetne. Już starożytni wierzyli w ich cudowną moc uzdrawiania i terapeutyczne zdolności, najbogatsi jadali na złotych talerzach, a prawdziwe damy nosiły biżuterię wykonaną wyłącznie z najwyższej, jakości szlachetnych materiałów. Bez wątpienia odkrycie ich szczególnych właściwości odcisnęło ogromne piętno na cywilizacyjnym postępie. Dzięki innowacyjnym technikom, intuicji i doświadczeniu naszych przodków, możemy być świadkami prawdziwej rewolucji. Tym razem głównym bohaterem jest nie złoto, lecz srebro… I wcale nie pojawia się, jako okazała, wzbudzająca zachwyt bryłka, ani jako cząsteczka budująca coś niezwykłego, lecz jako pojedyncza, maleńka, najmniejsza z możliwych… działająca leczniczo szlachetna mikrocząstka...

Nanosrebro, określane do niedawna mianem mikrosrebra, bądź srebra koloidalnego po raz pierwszy zostało otrzymane w 1889 roku, jako molekuła o wielkości 7-9 nm! Nie myślmy jednak, że chodzi tu o rozmiar… Nic bardziej mylnego. Chodzi o to, by otrzymana odrobina posiadała właściwości, jakich nie mają cząstki większych rozmiarów. Koloidalne srebro wspomaga zachowanie zdrowej skóry, niszczy patogenne drobnoustroje, działa przeciwzapalnie i zapobiega powstawaniu nieestetycznych blizn. Z uwagi na powyższe fakty, stosunkowo nietrudno znaleźć je w preparatach kosmetycznych. Ale do rzeczy…

 

SZLACHETNOŚĆ ŻYWEGO SREBRA,

CZYLI O JEGO SZCZEGÓLNYCH WŁAŚCIWOŚCIACH…

  • Na powierzchniach biologicznie aktywnych, takich jak tkanka łączna człowieka, pozostaje nieaktywne. Oznacza to, że bez obaw można aplikować je bezpośrednio na rany i na błony śluzowe. Nie wykazuje reakcji chemicznych z elementami krwi ani solami.

  • Nie jest kumulowane w organizmie! W przeciwieństwie do niegdyś stosowanych azotanów srebra czy chlorków, nie wywołuje srebrzycy!

  • Działa bakteriobójczo i osłonowo.

  • Szczególnie polecane jest diabetykom i osobom zmagającym się z chorobami autoimmunologicznymi (alergie, atopowe zapalenie skóry). Nanosrebro nie angażuje w procesy unicestwiania form biologicznych naszego układu immunologicznego, dlatego jest w pełni bezpieczne. Dzięki nanostrukturze, z łatwością przenika w głąb tkanek i ochrania najgłębiej położone struktury przed patogenami i ich toksynami. Ponadto pomaga w zwalczaniu tzw. rybiej łuski i koi towarzyszące jej inne objawy.

  • Warto je zastosować przy chorobach grzybiczych, infekcjach bakteryjnych, wirusowych, zakażeniach drożdżakami, trądziku, nawracających stanach zapalnych, łupieżu, łuszczycy, odleżynach, ciężko gojących się ranach, owrzodzeniach, krostach, nadżerkach, egzemach skórnych oraz innych niezdiagnozowanych problemach dermatologicznych – srebro na pewno nie zaszkodzi, a istnieje spore prawdopodobieństwo, że pomoże, załagodzi lub wyleczy!

  • Można je stosować profilaktycznie, celem zachowania zdrowego wyglądu skóry. Warto wypróbować na stopach, ponieważ to one są w głównej mierze najbardziej narażone na stany infekcyjne, a szczególnie grzybice. O, tak! Ciepłota, brak przewiewu, ucisk buta, dodatkowa skarpetka, pot z elementami, jakie sprzyjają ich rozwojowi… Są to czynniki predysponujące do rozwoju grzybic. Zalecamy profilaktycznie stosować srebro. Warto wiedzieć, że najnowsze badania donoszą, że nanomolekuły srebra mogą mieć także wpływ na zmniejszenie potliwości ciała, a tym samym oznacza to, że przykry zapach zmęczonych stóp, zostanie wyeliminowany!

  • Cząsteczki mikrosrebra mają charakterystyczną, gąbczastą strukturę, która uwalnia molekuły o dodatnim ładunku, które z kolei niszczą maleńkie odrobiny brudu na powierzchni ciała, jaki stanowi pożywkę dla patologicznych form życia.


ALTERNATYWA DLA FARMAKOTERAPII NA PROBLEMY SKÓRNE

Stosowanie antybiotyków we współczesnym świecie przyjmuje postać nagminną. Są wykorzystywane nadmiernie, nieadekwatnie do potrzeb, czasami przyjmujemy je zapobiegawczo, a nie leczniczo, co prowadzi do powstania lekoopornych szczepów bakterii. Są to mechanizmy, które pozwalają namnożyć się patogenom w obecności leku, który w prawidłowych, fizjologicznych warunkach, powinien działać biobójczo na mikroskopijne formy życia.

Prawdziwy problem pojawia się jednak, w momencie, gdy te, poczynają w nowym, potencjalnie niesprzyjającym środowisku, namnażać się i to w błyskawicznym tempie. Takie zjawisko świadczy o tym, że szczep nabył nowych umiejętności obronnych, które pozwalają mu bezkarnie niszczyć tkanki organizmu gospodarza. Źródłem takiej nabytej oporności są mutacje w genomie bakteryjnym. Do zmian w materiale genetycznym dochodzi poprzez tzw.: „horyzontalny transfer genów”, czyli wtedy, gdy bakteria całkiem przypadkowo spotka na swojej drodze luźny materiał genetyczny, a jej enzymy przetrawią go i wchłoną do wnętrza, a następnie któryś z pociętych fragmentów „znalezionego” materiału włączy się do bakteryjnego chromosomu.

Możliwe jest również połączenie bakterii z inną, powstaje wówczas „mostek”, czyli struktura łącząca makroorganizmy ze sobą, a te wymienią wtedy DNA. Oczywiście, przykładów jest cała gama. A co z tym wspólnego mają antybiotyki? – Jak dowodzą współczesne badania, bardzo wiele, ponieważ w świecie organizmów żywych panuje jedna niepodważalna zasada ewolucji – „przetrwają tylko najsilniejsi, a najsłabsze ogniwa muszą zginąć”. W praktyce oznacza to, że dobór faworyzuje te osobniki ze społeczeństwa, jakie posiadają ponadprzeciętne zdolności, a w tym przypadku przetrwają tylko te, które mają szczęście pobrać materiał genetyczny od innej formy życia, opornej na dany lek. Mechanizmów oporności jest wiele. Mikroformy mogą syntezować np. enzym, który rozprawi się toksyną antybiotyku, nie wpuścić jej do środka, albo i nawet wypompować ze swojego wnętrza za pomocą tzw. ”pompy efflux”, by nadal radośnie figlować wewnątrz komórek żywiciela.

 

…Z POMOCĄ PRZYCHODZI…MIKROCZĄSTECZKA SREBRA…

Działanie bakteriobójcze nanomolekuł srebra związane jest z tym, że odrobiny reagują z jednym z elementów wchodzących w skład ściany komórkowej bakterii. Przyłączając się do wystającej ze ścian bakterii, grupy tiolowej –SH, blokuje dostęp do tlenu, a więc uniemożliwia im oddychanie. Ponadto, w łatwy sposób może regulować przepuszczalność błony komórkowej drobnoustroju oraz zaburzać gospodarkę jonową. Zaburzenia przepuszczalności błonowej i nieodpowiednie stężenie jonów powodują, że wewnątrz komórek bakteryjnych odkładają się produkty przemiany materii przy jednoczesnej utracie zdolności do produkcji białek. Takie wielokierunkowe działanie, powoduje, że wyczerpany ustrój obumiera, można by rzec, że po prostu „pada z wycieńczenia”. Jak dotąd, szkodliwe formy życia jeszcze nie rozpracowały systemu, który umożliwiłby im skuteczne rozprawienie się ze srebrem w minimalnej postaci. Udowodnione jest pozytywne działanie srebra przeciwko takim patogenom jak: S.aureus, E.feacalis, S.epidermidis, C.albicans, E. coli, P.aeurginosa, A.baumani.

S. aureus, czyli gronkowiec złocisty, jest bakterią występującą w jamie nosowo-gardłowej oraz na skórze ludzi. Często wywołuje nieestetyczne i bolesne jęczmienie, ropnie, liszajce, zastrzały, czyraki, figówki czy zapalenia mieszków włosowych. To jednak, nie wszystko. Prawdziwa wojna o zdrowie, a nawet i życie rozpoczyna się w momencie, kiedy patogen przedostanie się do szpiku kostnego, mięśnia sercowego lub mózgu… Tak, tak… póki tylko atakuje komórki skóry, doskwierają jedynie nieestetyczne wykwity, ale spodziewajmy się, że jeśli przerwana zostanie ciągłość skóry, np. na skutek urazu, bakteria z łatwością może wkroczyć do naszego wnętrza i w przypadku osłabionej odporności, pocznie kolonizację konkretnych tkanek i narządów.

P. aeruginosa i A.baumani lubią rozwijać się w miejscach zranionych, gdzie ropne wysięki nie są niczym nadzwyczajnym. Bakteria powoduje nacieki komórek zapalnych i uniemożliwia prawidłowe gojenie się ran, natomiast po przedostaniu się do naszego organizmu, śmiało może wywołać nawet posocznicę (sepsę). W najlepszym wypadku kontakt rany z tymi drobnoustrojami przyczyni się do powstania przykrej, włóknistej blizny na skórze. Zauważmy jednak, jeszcze jedną dość istotną kwestię… Gronkowiec złocisty atakuje różne miejsca ciała, niewykluczone, że zaatakuje również skórę głowy i doprowadzi do tzw.: „łysienia bliznowaciejącego”, gdzie producenci włosów dożywotnio odmówią posłuszeństwa. I w tym przypadku, możemy śmiało zastosować nanosrebro, które ma sporą szansę powstrzymania postępu choroby. Oczywiście, chęć stosowania, należy wówczas skonsultować z lekarzem.

C. albicans z kolei, jest grzybem zaliczanym do drożdżaków, który powoduje uporczywy świąd i pieczenie. Nie wywołuje, co prawda, żadnych katastrofalnych w skutkach obrażeń, poważniejszych niż blizny i szorstka, sucha, łuszcząca się skóra, ale bądźmy rozsądni… Kto z nas chciałby zmagać się z niekomfortowym, dokuczliwym schorzeniem? Choć zakażeniom drożdżakowym ciężko jest zapobiegać, nie ma to sposobów niezastąpionych. I w tej roli, cząsteczki nanosrebra działają rewelacyjnie, lepiej niż popularne antybiotyki.

Jak widać, to nie mechaniczne uszkodzenia skóry, są same w sobie przyczyną nieefektownych tworów, powstałych po urazie, lecz patogeny, jakie ją zasiedlają i tylko czyhają na odpowiedni moment, by zaatakować zdrową tkankę. Cząsteczki koloidalnego srebra, działają w tej kwestii idealnie – nie pozostawiają odbarwień, nie obniżają odporności, nie wywołują oporności, jak standardowe maści steroidowe, ale działają naturalnie! Nie wytwarzają żadnych enzymów, w żaden sposób nie nakłaniają naszego organizmu do podjęcia walki z chorobą! Same w sobie stanowią idealną broń do walki z patogenami.

 

NANOSREBRO KONTRA STANY ZAPALNE I BLIZNY

Stan zapalny powstaje wtedy, gdy drobnoustrój zaatakuje nasze komórki. Wówczas na pomoc napływają makrofagi czy limfocyty, czyli wyspecjalizowane jednostki do walki z ciałami obcymi. Poprzez wytwarzanie odpowiednich substancji, dzielnie atakują intruzów. Faktem jest jednak, że związki chemiczne, jakie komórki układu odpornościowego produkują w ramach obrony, działają destruktywnie nie tylko na obce formy życia, ale i na nasze własne komórki np. skórne. Dopóki nie zostanie przekroczona pewna granica rozmiaru stanu zapalnego, możemy być spokojni – nasze tkanki mają zdolności do autonaprawy, ale w momencie gdy obszar infekcyjny będzie szerszy niż przewidują zdolności odtwórcze naszego organizmu, z pomocą przybywa tkanka łączna włóknista… Jest idealną łatką, świetnie zasklepia uszkodzone miejsca i zabezpiecza ranę, ale ma jedną „paskudną” wadę – wygląda baaaaardzo nieestetycznie. Innymi słowy: jeśli, zależy nam na pięknej, zdrowej skórze, powinniśmy czym prędzej zareagować! Aby uniknąć antybiotykoterapii, można użyć preparatu z nanosrebrem, które działa antyseptycznie i pomoże nam szybko uporać się z zakażeniem. Nanosrebro jest niezwykle wygodną formą aplikacji i z uwagi na to, że nie ingeruje w nasz układ immunologiczny, jego stosowanie nie wymaga lekarskiej konsultacji! Śmiało można je samodzielnie nałożyć w uszkodzone czy potencjalnie zakażone miejsce i obserwować efekt! Co więcej, nanokoloid jest szczególnie polecany przy oparzeniach i wcale nie chodzi tylko o pozytywny wpływ na eliminację „obcych” z naszych komórek i tkanek, ale o to, że wspomniany metal szlachetny w mikropostaci, penetruje tkanki nekrotyczne (te, które umierają śmiercią nienaturalną, np. przez traktowanie wysoką temperaturą), przechodzi w głębsze warstwy skóry i tam ochrania zdrowe komórki, przed ewentualną migracją nieproszonych gości. W ten sposób hamuje zakażenie i postęp form infekcyjnych. Znane są obecnie nawet specjalne opatrunki z nanosrebrem, jakie przeciwdziałają infekcjom bakteryjnym, wirusowym czy grzybiczym.

Podsumowując: Nanosrebro stanowi idealny materiał do walki z drobnoustrojami, dumnie stawia opór grzybom i wirusom. W przeciwieństwie, do innych środków działających biobójczo, nanosrebro z uwagi na szczególną strukturę, z łatwością przenika w głąb tkanek, by tam chronić je przed dalszą kolonizacją patogenów. Ten fakt, wykorzystywany jest w leczeniu sączących się, bolesnych ran. Najważniejsze jest jednak, że radzi sobie z antybiotykoopornymi szczepami mikroustrojów. Badania kliniczne wskazują, że niebawem możemy usłyszeć o nim, jako o istotnym składniku leku na raka.

Opracowała: K. Grzywnowicz
 
Żródła:
  1. Gziut W., 2010: Srebro koloidalne. Naturalny antybiotyk;
  2. Marciniak P., 2008: Oporności bakterii na antybiotyki [w:] Gazeta farmaceutyczna;
  3. Pokrowiecki R., Mielczarek A., 2012: Wybrane przykłady wykorzystania nano-cząstek srebra w prcedurach medycznych [w:] Nowa Stomatologia;
  4. Pulit J., Banach M., Kowalski Z., 2011: Właściwości nanocząstek miedzi, platyny, srebra, złota i palladu [w:] Czasopismo techniczne;
  5. Rzeszutek J., Matysiak M. i wsp., 2014: Zastosowanie nanocząstek i nanomateriałów w medycynie [w:] Hygeia Public Health;
  6. Świdwińska- Gajewska., Nanosrebro., 2015 [w:] Medycyna Pracy; 2015

 

Sklep internetowy Sellingo