Tajemnica kolagenu morskiego

lip16

Tajemnica kolagenu morskiego

Dodatnie wpływy surowców pochodzenia morskiego znane są z czasów starożytnych. Już wtedy było wiadome, że morze to istna skarbnica cennych minerałów, które potrafią niebanalnie dogodzić nawet najbardziej wymagającej kobiecie. Surowce morskie idealnie sprawdzają się jako środki pielęgnacyjne dojrzałej cery, skóry atopowej i alergicznej, a także w łagodzeniu objawów łuszczycy i łupieżu.
 
Dobrze wiedzieć, że woda morska to nie tylko niepowtarzalny skład cennych minerałów, ale i niezwykle bogata gama świata roślinnego i zwierzęcego, które dostarczają nam wyjątkowych substancji. Współcześnie obserwuje się coraz większe zainteresowanie wyciągami z kawioru, pereł, bursztynu, alg, glonów i nadmorskich roślin, które z uwagi na doskonałe połączenie molekuł stały się nieocenionym surowcem do produkcji kosmetyków. Pozytywne działanie jest nieodzownie związane z nawilżaniem, obecnością antyoksydantów i cząstek antystarzeniowych. Do niedawna wykorzystywano jedynie błoto, wodę i sól, a współcześnie posuwamy się już do izolowania kolagenu z rybiej skóry oraz wykorzystywania materiałów szkieletowych wodnych zwierząt, dzięki którym możliwe staje się już uzupełnianie ubytków skórnych.
 
Nieocenionym źródłem składników aktywnych pochodzenia morskiego jest kawior. Nazwa wywodzi się z języka tatarskiego, w którym określenie „khavia”, znaczy tyle, co ikra jesiotra. Kawior i jego ekstrakty zawierają mnóstwo aminokwasów, protein, lipidów i węglowodanów. W składzie aminokwasowym dominują glicyna, metionina, kwas glutaminowy, lizyna, kwas asparaginowy, izoleucyna i tryptofan. Kawior jest także doskonałym źródłem wielonienasyconych niezbędnych kwasów tłuszczowych (n-3 i n-6). Fosfolipidy zawarte w surowcu obfitują w witaminy z grupy B oraz sole fosforu, jodu, cynku, sodu i magnezu. Współczesne badania dowodzą iż, składniki izolowane z muszli ostryg czy rybich skór wykazują silne działanie antystarzeniowe.

JAK DZIAŁA KOLAGEN?

Skóra jest tkanką łączną zbudowaną z naskórka, skóry właściwej i tkanki podskórnej (tłuszczowej). Najbardziej zewnętrzna warstwa tworzona jest przez martwe komórki, zwane korneocytami oraz ze specjalnego spoiwa, tworzącego tzw. ”cement komórkowy”. Jest to nic innego jak mieszanina cholesterolu, ceramidów, nienasyconych kwasów tłuszczowych i mocznika. Dobrze wiedzieć, że poszczególne komórki tworzące nasze ciało, stanowią swoistą całość, dzięki obecności białka, zwanego kolagenem. Klejorodna substancja powstaje w fibroblastach i chondrocytach, czyli w komórkach tkanki łącznej właściwej, głównie w skórze i chrząstkach. Umożliwia powstawanie tkanek i narządów z pojedynczych komórek.
 
Od kondycji kolagenu zależy nasze zdrowie, jakość naszych stawów oraz wygląd i elastyczność skóry. W początkowej fazie rozwojowej, kolagen przybiera postać helikalną, czyli spiralną, która w miarę dojrzewania przemienia się w potrójną helisę. Właśnie do takiej formy konformacyjnej przyłącza się woda. Stąd też, pojawił się pomysł izolowania rybiego kolagenu, który w naturalnej formie przybiera postać 3-helis. Ich znaczną zaletą jest to, że nawet poza organizmem dawcy, zachowują swoje hydratacyjne właściwości.
 
Wniosek nasuwa się sam: im więcej kolagenu w postaci 3-helis, tym nasza skóra jest zdrowsza, ładniejsza, bardziej nawilżona, napięta, nie łuszczy się ani nie wysusza, a wszystkie procesy regeneracyjne zachodzą prawidłowo. Dobrze wiedzieć, że wraz z wiekiem zdolności tkanki łącznej do produkcji kolagenu znacznie maleją, natomiast obecna między naszymi komórkami kleista substancja znacznie traci na znaczeniu – wraz z wiekiem, rozpada się, w efekcie starzenia. Naturalnie przebiegającego, fizjologicznego procesu starzenia nie można powstrzymać całkowicie, lecz można stanowczo opóźnić.

DLACZEGO KOLAGEN RYBI?

Zapewne zastanawiasz się, dlaczego właśnie rybi kolagen ? Otóż, wspomniana forma potrójnej helisy, ma niebanalne właściwości, jakich fibrylarny czy też włóknisty, dojrzały kolagen ludzki nie posiada. Każda wyrafinowana dama stawia nie na doraźny efekt pięknej zdrowej skóry, lecz na długotrwałą metamorfozę, która nie tylko odejmuje lat, ale i zabezpiecza przed chorobami i nieeleganckim łuszczeniem skóry.
 
Dobrze wiedzieć, że skóra ulega rozpadowi w sytuacji, gdy komórki tracą ze sobą kontakt. Do takiej sytuacji dochodzi nie tylko wtedy, gdy skóra się starzeje, ale i wtedy, gdy brakuje w niej wody, gdy jest atakowana przez intruza, gdy osoba borykająca się z problemem jest objęta chorobą autoimmunologiczną oraz w sytuacjach zaburzenia odporności organizmu. Pojawia się wówczas nieprzyjemny świąd i pieczenie, a naruszona przestrzeń stanowi idealną bramę dla wszelakich drobnoustrojów patogennych. Wzrasta zatem ryzyko zakażenia grzybami, wirusami, bakteriami.
 
Kolagen rybi z uwagi na to, że jest białkiem identycznym, jak młody ludzki kolagen, pojawiła się koncepcja by wykorzystać go w celach medycznych, np. do hodowli komórek skóry, w celach transplantacyjnych. Skoro, klejorodna substancja pochodząca z morskich organizmów ma prawo sprawdzić się, jako czynnik przywracający prawdziwą skórę, osobom, które utraciły ją w wyniku urazu, standardowemu „Kowalskiemu”, który pragnie zwyczajnie chronić swoją powierzchnię bądź przywrócić jej gładkość i zdrowy wygląd, na pewno nie zaszkodzi!

RYBI KOLAGEN… KOMU ?

Z uwagi na to, że rybi kolagen pod względem struktury praktycznie niczym nie różni się od postaci ludzkiego niedojrzałego kolagenu, z powodzeniem może z niego korzystać każdy, bez najmniejszych obaw o wystąpienie np. alergii. Polecany jest osobom starszym, jako czynnik działający antystarzeniowo – zapobiega ucieczce wody z organizmu, utrzymuje komórki w zwartej całości i pobudza procesy regeneracyjne.
 
Zwłaszcza z uwagi na trzecią wspomnianą cechę, polecany jest osobom zmagającym się z łuszczycą. Jest to autoimmunologiczna choroba, czyli taka, gdzie własne komórki immunologiczne gospodarza, z niewiadomych przyczyn atakują własne tkanki, myląc je z chorobotwórczym patogenem. W prawidłowym organizmie proces rozwoju, dojrzewania i obumierania komórek skóry trwa 26-28 dni.
 
W przypadku osób objętych schorzeniem dochodzi do nadmiernej proliferacji komórek i czynnościowego pobudzenia keranocytów. Dobrze wiedzieć, że komórki naskórka przechodzą przez swego rodzaju fazę rozwojową, która polega na wędrówce ku zewnątrz. Kiedy komórki osiągną najbardziej brzeżne położenie, zwyczajnie wykruszają się. W przypadku osoby objętej łuszczycą, komórki naskórka z niewiadomych przyczyn szybko dojrzewają, lecz zdolności podziałowe tracą stosunkowo późno, w wyniku czego naskórek jest gruby, łuszczy się i wykazuje tendencje do pękania. Poza tym, keratynocyty uwalniają znaczne ilości cytokin prozapalnych, czyli białek odpowiedzialnych za zwalczanie hipotetycznego patogenu.
 
Dlaczego hipotetycznego? Chodzi o to, że nasz organizm mylnie rozpoznaje własne komórki, jako obce ciała, w związku z czym, próbuje je niszczyć. W efekcie powstają sączące się ropne rany i blizny, które łatwo ulegają zakażeniom. Tak tworzy się błędne koło. Jak pomaga kolagen? Przede wszystkim w postaci młodej, trójhelikalnej, znakomicie uelastycznia skórę i nawilża, zapobiegając pękaniu i tworzeniu ran. Jako międzykomórkowe spoiwo, sprawia, że skóra wygląda młodziej i promienniej!
 
Ponadto, przypisuje mu się zdolności do regeneracji uszkodzonych tkanek! Warto więc aplikować na pooparzeniowe rany i w przypadku urazów!
 
Polecamy osobom z rybią łuską, alergicznymi wykwitami, egzemami i atopowym zapaleniem skóry! Wiedz, że zdrowa skóra, będąca jednorodną ciągłą tkanką stanowi barierę ochronną organizmu. Jeśli, za sprawą patologicznego zdarzenia jej ciągłość zostanie naruszona, również Twoje bezpieczeństwo zostaje ograniczone! Nie daj się drobnoustrojom, przeciwdziałaj!
lip  16